Trochę z przypadku, trochę z potrzeby

"Trochę z przypadku, trochę z potrzeby"


I.
Czy ktoś kiedyś to przypuszczał
że stolicą będzie On
polskiej mowy, tańca, śpiewu,
dla nas młodych z różnych stron.

Wisłok stał się naszym źródłem,
a niewiele trzeba nam:
scena, światło, garderoba,
dobre słowo - „Pokój Wam”.
Ref.
Trochę z przypadku, trochę z potrzeby,
razem jesteśmy od trzydziestu lat.
Trochę z przypadku, trochę z potrzeby,
Rzeszów określa z nami cały świat.
Co trzeci lipiec naszym sercem bije
jednocząc akcent w jeden wspólny ton.
Kolebka ojców niech nam wiecznie żyje,
w niej pamięć, siła, my jesteśmy stąd.

II.
Wujek Czesław dał nam ducha,
z Igą radzą jak ma być,
ich wskazówki, myśli, słowa
będą z nami dalej żyć.

Zabieramy je do domów
wzbogaceni w nowy wiek.
Ameryko i Europo,
Azjo i Australio, cześć!

Ref.
Trochę z przypadku ...

Kraj rodzinny matki mej

Wileńszcyzny drogi kraj

Suita Sądecka

Suita Sądecka tekst

Hymn polski

PDF. Nuty polski hymn

Hymny tekst

PDF. Tekst 2 hymny

Idzie dysc

Idzie dysc, idzie dysc, idzie sikawica
Uleje, usiece, uleje, usiece,
uleje, usiece Janickowe lica.

Nie lij, dyscu nie lij, bo cie tu nie trzeba
Obeńdź lasy, góry, obeńdź lasy, góry,
obeńdź lasy, góry, zawróć sie do nieba.

Idzie dysc

Przy watrze

Pod Tatry dziwcenta, syćkie chłodźcie snami.
Pod Tatry chłopocy, syćka pódźcie snami.
Bo łod Turni blisko,
poli sie Watrzysko.
na siwej polanie,.
Hej, na siwej polanie.

Wesuło dziwcenta, ZAGIELA sie poli.
Wesuło chłopcy, ZAGIELA sie poli.
Jes smyrno, śpiw, granie,
po całej polanie,
po całej polanie,
Hej, po całej polanie.

Ej ze i-no jesce, ze dwa razy w koło.
Hej ze i-no jesce, ze dwa razy w koło.
Niech ze echo niesie,
nucicke wesołom
nucicke wesołom.
Hej, nucicke wesołom.

PDF. Przy watrze

Zalubić Słowaka

Mom Janicka, mom Janicka
Hań w słowackim mieście.
Polne wiatry, serce moje
Do niego zanieście.
Kie serdusko, kie serdusko
Tatry przewędruje.
Bedzie wiedzioł, hej bedzie wiedzioł
Jako jo banuje.

Hej Janicek, hej Janicek
Bez Tatry przeskocy.
Niech uwidzi jak jo za nim,
Wypłakuje łocy.
Kiej chłopce mój, hej ciuchaju
Jo Cie wydzierała.
Hej serdusko mi go dało
Ze tobie wybrało.

Hej chłopce mój, hej ciuchaju
Jo Cie wydzierała.
Hej serdusko mi go dało
Ze tobie wybrało.

Nad holami, Tatrami
Słonecko juz zachodzi.
Nic ku tobie Janicku
Drózecki nie zagrodzi.

Hej cekaj moja miła,
Dajłem ci słowo swoje.
Nik nom nie uradzi,
Kiemej my sobie radzi.

Hej dla tego rusuje
Zielonemi smreckami.
Kochajmy sie Janicku,
Nasemi serduskami.

PDF. Zalubić Słowaka

Nie siadaj, nie gadaj

R: Nie siadaj, nie gadaj, nie zalecaj mi się x2
R: Ja majątku nie mam, nie spodobam ci się x2
D: Tra la la la hej ha.
D: U cha cha, u cha cha, u cha cha, u cha cha,
CH: Aaaaa…..
R: Nie zalecaj mi się
D: Ja majątku nie mam
CH: Aaaaa…..
R: nie spodobam ci się

CH: Jo ci się, nie pytom, czyś majątek miała x2
CH: Jeno ci się pytom, czy mnie będziesz chciała x2
D: Tra la la la hej ha.
D: U cha cha, u cha cha, u cha cha, u cha cha,
CH: Aaaaa…..
R: czyś majątek miała
D: Jeno ci się pytom
CH: Aaaaa…..
R: czy mnie będziesz chciała

D: Oj chciała, bym chciała, ale nie takiego x2
D: Ładnego, szwarnego, chłopca szykownego x2
D: Tra la la la hej ha.
D: U cha cha, u cha cha, u cha cha, u cha cha,
CH: Aaaaa…..
R: ale nie takiego
D: Ładnego, szwarnego
CH: Aaaaa…..
R: chłopca szykownego.

Przygrywka x2

D: Te nasze chłopaki, jak parowe młyny x2
D: Latają, od jednej do drugiej dziewczyny x2
D: Tra la la la hej ha.
D: U cha cha, u cha cha, u cha cha, u cha cha,
CH: Aaaaa…..
R: jak parowe młyny
D: Latają, od jednej
CH: Aaaaa…..
R: do drugiej dziewczyny.

Ta ładna ,ta zgrabna, a ta z koralami x2
Ta jeszcze ładniejsza, bo ta z talarami x2
D: Tra la la la hej ha.
D: U cha cha, u cha cha, u cha cha, u cha cha,
CH: Aaaaa…..
R: a ta z koralami
D: Ta jeszcze ładniejsza
CH: Aaaaa…..
R: bo ta z talarami.

PDF. Nie siadaj, nie gadaj

Dwie tęsknoty

PDF. Dwie tęsknoty